Kleje do przedłużania rzęs - przegląd, część 2.

Dzisiaj skupię się na moich ulubionych klejach. Jest wiele dobrych klejów, na których przyjemnie się pracuje, które dobrze trzymają rzęsy, mają wspaniałą konsystencję i szybki czas schnięcia. Ja wybieram kleje najlepsze dla mnie, dlatego znów podkreślam, że jest to moja subiektywna opinia. Dzisiejszą listę otwiera klej Gold. Jest to klej, który szybko schnie i bardzo dobrze trzyma rzęsy, ma wyczuwalny zapach, płynną konsystencję. Uwielbiam ten klej przede wszystkim za trwałość, na obecną chwilę zasługuje na 1 miejsce :)


Kolejnym wspaniałym klejem jest Ultra Bond Pro 5. Ma gęstszą konsystencję, niż większość klejów do przedłużania rzęs, absolutnie nie śmierdzi, nie szczypie, bardzo dobrze trzyma rzęsy. Jest idealny do metod ekspresowego przedłużania rzęs, ponieważ pozwala pracować przy otwartym oku, jednocześnie wiązanie kleju jest niezwykle trwałe. Jedyny minus - zbyt długo schnie, trzeba trochę poćwiczyć, by zaprzyjaźnić się z tym klejem, wtedy będzie najlepszym przyjacielem w pracy. Już pewnie wiecie z moich poprzednich postów, że moje powieki reagują uczuleniem na większość klejów. Na tym kleju wielokrotnie robiono mi blinka, ani razu nie miałam żadnej reakcji alergicznej, za to go uwielbiam :)
 Miałam też klej Ultra Bond Pro 10. Różni się od poprzedniego tylko wydłużonym czasem schnięcia. Klej już wyrzuciłam, ale zostało po nim pudełko. Tu dla porównania Pro5 i Pro10:
 Ciężko było zrobić zdjęcia, ponieważ opakowania są błyszczące :)

Do listy moich ulubionych klejów zaliczę też klej Hs-5. Mogę jakościowo postawić ten klej na półkę obok Golda. Te kleje mają podobną konsystencję, hs-5 natomiast ma łagodniejszy zapach, Gold z kolei szybciej schnie i lepiej trzyma rzęsy. Hs-5 jest bardzo dobrym klejem, aczkolwiek potrafi być kapryśnym w stosunku do warunków w pomieszczeniu. Myślę, że długo będzie wśród moich ulubieńców, polecam!

 Klej Hs-5 można kupić u różnych dystrybutorów, opakowanie może się różnić. Nie zauważyłam natomiast żadnej różnicy w jakości, to jest ten sam klej :)
 Na tym opakowaniu nie ma składu, jest natomiast informacja, że klej Hs-5 jest ulepszoną formułą kleju U+. Jeżeli zatem mieliście okazję pracować z Ultra Plusem, można spróbować Hs-5, na pewno warto!

 Do listy dodam też klej Hs-4. Niewiele różni się on od Hs-5, jeżeli chodzi o konsystencję i zapach. Trochę dłużej schnie, ale nawet nie zwróciłam na to uwagi, tak samo dobrze się na nim pracowało. Podobno ten klej lepiej trzyma rzęsy od hs-5, ja zauważyłam tylko, że jest tak samo dobry, na pewno nie gorszy. Klientki są zadowolone, ja również :)

Nie ograniczam się do jednego kleju. Zmieniam kleje: jeden miesiąc mogę pracować na Hs-5, następny miesiąc na Gold itd. Na pewno z przyjemnością popracuję znów na Hs-4.

W kolejnej części napiszę o kilku dobrych klejach, które spodobały mi się, ale nie zostały ulubieńcami :)A jaki jest wasz ulubiony klej?