piątek, 15 listopada 2013

Przegląd pęset - część 2.

Kontynuując temat pęset, przedstawię wam narzędzia do separowania rzęs, których używałam, bądź nadal używam. Obecnie nie mam swojego komputera, jest w naprawie, miałam trochę stresu z tego powodu, gdyż znajduje się tam spora ilość nowych zdjęć, tekstów, m.in. moje podręczniki dla kursantek. Jestem dobrej myśli :)
Z pierwszej części (Przegląd pęset - część 1.) znane są już wam pęsetki Xtremelashes S2-S, Nouveau Lashes, Jonostick 10ESD. Z nich prawie codziennie towarzyszy mi jedynie Jonostick. Uwielbiam go za cieniutkie, ostre i precyzyjne koniuszki, które pomagają mi w szukaniu sklejek.
Warte uwagi są niedrogie pęsety ze strony hotair.pl

Jeżeli ktoś lubi długie pęsety c cieniutkimi koniuszkami, to całkiem dobrze się sprawdzi do separowania ESD-14. Jest to pęseta o średniej twardości - czuć ją w dłoni, lecz nie wymaga zbytniego wysiłku, więc ręka nie męczy się w trakcie pracy. Koniuszki są ostre, precyzyjne i cienkie, niczym igły:
 



Pęseta ESD-10 jest zgrabniejsza. Wolę ją od ESD-14, ponieważ lepiej się układa w mojej dłoni, lubię krótkie pęsety. Cechuje ją średnia twardość oraz wspaniała precyzja:




Moja ulubiona pęseta do separowania to Vetus 5B-SA. Jest to krótka pęseta o precyzyjnych, lekko zagiętych koniuszkach. Twardość średnia, dobrze się mieści w dłoni. Ta pęseta podróżuje ze mną na wszystkie szkolenia, kilka instruktorek zanotowało numer tej pęsety, widocznie też im przypadła do gustu :D



Vetus 5B-SA ma dla mnie idealne wygięcie, które ułatwia rozdzielanie rzęs. Porównanie zagiętych koniuszków pęset do separowania Xtremelashes S2-S i Vetus 5B-SA:

Jak  prezentują się te pęsetki cenowo:

  • Pęsety z hotair.pl ESD-14 lub ESD-10 około 14zł za szt.
  • Vetus 5B-SA około 45zł za szt.

6 komentarzy:

  1. Witam a jaką pęsetę poleciła by Pani do stylizacji objętościowych tak aby jak najlepiej łapała rzęski,pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Vetus 6A-SA, np tu: http://noblelashes.pl/pesety-szwajcarska-peseta-zakrzywiona-typu-6a-sa-firmy-vetus/p,358795

      Usuń
  2. Witam ,czy pracowała Pani na pęsecie krzyżakowej? Ja od początku byłam szkolona właśnie na takiej pęsecie i sprawdzała się ona doskonale do rzęs sypanych czy z taśm ponieważ ręka odpoczywa i aplikacja jest wygodna i perfekcyjna . Niestety mam problem z tą pęsetą w metodzie objetościowej, ponieważ nie jestem w stanie regulować nią nacisku i chwycic kilu rzęs z taśmy na raz To co było kiedyś moim plusem stało się kulą u nogi(ręki) bo nie jestem w stanie po tylu latach przestawić się na tradycyjną pęsetę mimo iz jestem po szkoleniu objetosciowym nie mogę dobrze przyłożyć rzęsy do naturalnej,albo robię to za wysoko od nasady rzesy ,zauwazylam tez ze musze siedzieć wyzej ,wczesniej mialam swoja brode doslownie nad czolem klientki teraz to niewykonalne, jaka jest prawidlowa metodyka pracy z penseta i jaka pozycja jest najlepsza ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, pęseta typu X nie nadaje się do metod objętościowych. ja też pracuję na kilku pęsetach: metodę 1:1 wykonuję na Vetus ST-17, objętościowe na Vetus 6A-SA. Jedyna rada - szukać swojej pęsety do metod objętościowych.

      Usuń
  3. witam, mam problem bo lubie do objetosciówek uzywac peset prostych, niestety ostatnio coraz gorzej idzie mi z wyborami:(( czy mogła by Pani polecic pesete której nawet przy sporym nacisku nie rozchodza sie koncówki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polecam przerzucić się na pęsety zakrzywione, wychodzą dzięki nim najpiękniejsze objętościówki :) 5B-SA pęseta lekko wywinięta u mnie nigdy nawet przy mocnym nacisku nie krzyżuje końcówek :)

      Usuń